sobota, 21 grudnia 2013

Kolejny rok mija // Another year has passed

... a ja w dalszym ciagu w Indonezji. Poprzednie swieta i nowy rok tez spedzalam na Borneo choc nie w lesie a w miescie. Tym razem przerwe swiateczno-noworoczna spedze w terenie z orangutanami i moim zespolem, ktory w 100% jest innej wiary. Ciesze sie na te inne niz zwykle swieta choc oczywiscie myslami bede zasiadac do Wigilijnego stolu z rodzina. Myslami na pewno bede z rodzicami, dziadkami i wszystimi bliskimi. Zycze Wam smacznej Wigilijnej wieczerzy, u mnie choinka juz jest a jabecznik upieke za 2 dni, 8to jedyne ciasto na ktore znajduje tu prawie wszystkie skladniki :)). Piernik i marcepany doszly poczta razem z prezentami wiec niech sie nikt nie przejmuje ze nie doswiadczam tu swiatecznej atmosfery. Tak sie sklada, ze jest wrecz przeciwnie :).

Zanim wyrusze w droge powrotna chce Wam wszystkim zyczyc Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego 2014 Roku.

Kahiyu, ze swiatecznym tematem tego posta ma nieweiele wspolnego, 
ale czyz nie jest urocza?
Kahiyu, she does not have much to do with the holiday spirit of this post
 but isn't she cute?
---

... and I am still in Indonesia. Previous Xmas and New Year I have also spent in Borneo although not in a forest but in the city. This time I am going to be in the forest with Orangutans and my team mates during the Xmas break. I am actually excited about it but of course on the 24th my thoughts will be with my family and friends For these who wonder it is not so easy to get into Xmas mood here but I do have a Xmas tree already, my parents made sure I have a stock of gingerbread and marzipan and to have something special I am going to make an apple pie (the only one I can get almost all ingrediants for here :). I even got an unexpected Xmas presents so I am all set no worries.

Before venturing back into the jungle I want to wish you all a Merry Christmas and a Happy New 2014 Year!



sobota, 30 listopada 2013

Troche czasu uplynelo... // It has been a while...

... od mojej obietnicy, ze od czasu do czasu cos tu napisze. Wymowki ciekawej nie mam, pochlonieta jestem praca do tego stopnia, ze jak zwykle na wszystko brakuje mi czasu i stad ten brak wiesci.

Niewiele sie u mnie zmienilo, wciaz biegam po lesie za orangutanami i chociaz, ze w innym miejscu to sprawia mi to rownie wielka przyjemnosc.  Niemniej co i rusz powracam myslami do Batikap zwlaszcza w takich momentach jak ten - uwalnianie orangutanow (juz po raz siodmy!), albo gdy dowiaduje sie, ze Monic nareszcie doczekala sie potomka albo wtedy gdy jeden z osobnikow ginie. Sporo sie w Batikap wydarzylo od mojego ostatniego tam pobytu i choc w tej chwili moje mysli w wiekszosci zaprzata moj obecny projekt to wciaz sledze losy moich dawnych 'podopiecznych'. Dawni wspolpracownicy dziela sie wydarzeniami z losow tych  orangutanow ktore mialam okazje dobrze poznac osobiscie, ale tez nowych przybyszow. Bardzo sie ciesze, ze uwalniania odbywaja sie regularnie, ze coraz wiecej orangutanow zakosztowalo zycia na wolnosci i oczywiscie, ze tak swietnie sobie radza. Trzymam kciuki ze dzisiejsze uwolnienie, myslami jestem z calym zespolem BOS, niech tych kolejnych 17 osobnikow cieszy sie wolnoscia i jak najszybciej przystosuje sie do nowego otoczenia wymazujac z pamieci wspomnienia z pobutu w niewoli.

Wszystkim zainteresowanym powodzeniem tego jakze waznego projektu oraz zaciekawionych losami uwolnionych orangutanow polecam poczytac bloga: http://goingback2dforest.wordpress.com/


---

... since I promised that I will write here from time to time. I have no good excuse why I haven't, I was simply so busy working, as usual, that I hardly could find time to do so.
 
For past few months not much has changed for me, I still run through the forest after orangutans and although this time in different place it gives me same pleasure. However, now and again i think back of Batikap especially in times like this - yet another orangutan release  ( the seventh!) , Or when I hear that Monic finally has a baby, or if one of the individuals dies. A lot has changed since I finished my work in Batikap, and even though my thoughts are mostly preoccupied by my current project I still follow up on what is going on with orangutans and my old team. I am always happy to hear that all is going well, that the releases are held regularly, with more and more orangutans coming back to where they belong. I cross my fingers for another success of today's release, My thoughts are with the whole BOS team. As always I hope and believe that these new 17 individuals will enjoy their new home and will soon forget the time spent in cages. 

All of you interested in what is happening in Bukit Batikap and how released orangutans are doing please check the blog: http://goingback2dforest.wordpress.com/
 



sobota, 13 lipca 2013

Ponownie w Indonezji // And again in Indonesia

Z pewnym opóźnieniem, ale jednak, wracam na bloga. Jak większość z Was zapewne wie jestem znów w Indonezji, a dokładniej na Borneo. Mało tego, jestem tu od jakiegoś już czasu, a dopiero teraz się odzywam. Wszystko przez to, że od kiedy przyleciałam nie miałam jeszcze tak naprawdę chwili wolnego. Cały czas się coś dzieje, no a i ja także czas w mieście staram się wykorzystać raczej na spotkania ze znajomymi i przyjaciółmi odkładając pisanie "na później". W efekcie uzbierał się już prawie miesiąc...

Co ja znów na Borneo porabiam? Tym razem, ponownie zresztą, sprowadzają mnie tu orangutany, z tym że tym razem dzikie. Cel mojego pobytu różni się nieco od zeszłorocznego i tym razem jestem tu w celach naukowo-badawczych. Więcej o tym co tu robię i gdzie oraz moje codzienne życie opisywać będę na specjalnie temu dedykowanym blogu. Zainteresowanym śledzeniem moich poczynań polecam napisać do mnie, a podeślę link do strony. Ten blog pozostaje aktywny i od czasu do czasu zapewne coś i tu napiszę, ot choćby relacje z kolejnych wakacyjno-urlopowych wypraw albo opiszę mniej lub bardziej zabawne historie z natury "różnic kulturowych" itp.

Ponieważ w ostatnich miesiącach kontaktowały się ze mną różne osoby z podobnymi zapytaniami o to w jaki sposób można podjąć pracę lub wolontariat w centrum rehabilitacji orangutanów bądź też innych zwierząt, jakie trzeba spełniać warunki, gdzie szukać ofert, generalnie jak się do tego zabrać, postaram się na ten temat szerzej rozpisać następnym razem.

Póki co chcę się tylko z Wami podzielić moją radością z powodu powrotu do Indonezji. Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że już tu jestem! Zwłaszcza, że tym razem powrót zajął zaledwie 2,5 miesiąca a nie rok lub więcej jak to bywało poprzednio. Świetnie się znów zobaczyć ze znajomymi, dawnymi współpracownikami i przyjaciółmi. Poza tym jestem bardzo podekscytowana tym, że zaczynam pracę w nowym miejscu i z nowymi ludźmi. Co się z tym wiąż, muszę się wielu rzeczy nauczyć, a w innych rozeznać, ale tak mam średnio co roku więc zdążyłam się już przyzwyczaić :)

Pozdrawiam serdecznie, a dla tych którzy chcieliby napisać do mnie tradycyjny list podaję adres, proszę śmiało z niego korzystać :)

Anna Marzec
BOS Mawas
Jl. Nuri 9
RT01/RW24
Palangka Raya 73112
Kalimantan Tengah
Indonesia

---

With some delay but I'm coming back on the blog. As most of you probably know I'm back in Indonesia, specifically in Borneo. I'm here for some time now but only now I found time to finally write few words. All because of the fact that since I flew in, I did not really have time off. All the time something is happening and also I am trying to use the time in town to meet up with my friends so I have been pushing posting "for later". In result almost a month have passed...
What am I doing back in Borneo? This time, again actually, I come down here becouse of orangutans, except that this time the wild ones. Purpose of my stay is slightly different from last year and this time I am here to do research. More about what I will be doing and where, as well as my daily life I am going to describe on the dedicated to this blog. All of you interested in keeping track of my life and work in Indonesia please get in touch with me (via email) so that I can provide you with the access to the new blog. This blog will remain active from time to time I will probably write something here as well, like stories of my travels as well as more or less amusing stories related to "cultural differences", that believe it or not are an endless topic.
As in last few months several people contacted me with similar questions regarding my previous work and asked how they can work or volunteer in orangutan or other animal rehabilitation centers, where to look for such opportunities and in general how to get started, I will try to expands on this some other time.
For now, I just want to share with you my joy of being back in Indonesia. I am very happy that I'm here again! Especially since this time it took only 2,5 months rather than a year or more as it used to. It is so great to see again old friends and catch up with everyone. Besides, I am very excited to start working in a new place with new people. Even though, I will have to learn new things and others to figure out I am excited about this too. I am kind of used to it since I do it on average every year or so :).



Anyway greetings to all and if anyone would like to send me a traditional letter here is my address, feel free to use it :)


Anna Marzec
BOS Mawas
Jl. Nuri 9
RT01/RW24
Palangka Raya 73112
Kalimantan Tengah
Indonesia


poniedziałek, 25 marca 2013

Koniec fantastycznej przygody // The end of fantastic adventure


Mój nieco ponad roczny pobyt w Indonezji i najwspanialsza praca jaką mogłabym sobie tylko wyobrazić, a miałam okazję wykonywać, dobiegła końca. Od kilku dni jestem już w Polsce i przyzwyczajam się do panujących tu temperatur. Jest to tym samym ostatni post dotyczący mojej niestety już minionej indonezyjskiej przygody. Niemniej wszystkich zainteresowanych losem uwolnionych orangutanów oraz tych, które już w kwietniu wrócą do lasu zapraszam do śledzenia bloga: http://goingback2dforest.wordpress.com. Tu jak zwykle, na bieżąco, najciekawsze informacje z życia Tarzana i całej paczki.

Poniżej pozwalam sobie na publikację najnowszego posta z bloga BOS, gdyż są to moje podziękowania dla wszystkich współpracowników i tych, którzy nam pomagali i wciąż pomagają Fundacji w tym jakże ważnym projekcie. Nie żegnam się natomiast bo do Indonezji na pewno wrócę i to całkiem niedługo. Także ze wszystkimi mam nadzieję jeszcze się spotkam, a i może do Batikap uda mi się dotrzeć? Tutaj, na bloga, też wrócę już za kilka miesięcy i będę znów opisywać moje leśne przygody również na Centralnym Kalimantanie, choć z innego miejsca. Ale o tym, to już inny razem. Wszystkim wiernym czytelnikom dziękuję i zapraszam ponownie w czerwcu lub lipcu jeszcze tego roku :).

 ---

TERIMA KASIH BANYAK SEMUANYA! UNTUK TEMAN-TEMAN DI KANTOR BOS - DI NYARU MENTENG DAN DI BOGOR, SEMUA TEMAN-TEMAN DI BATIKAP YANG BEKERJA DENGAN SAYA, SEMUA YANG DATANG UNTUK BANTU KAMI DI SANA - TEKNISI DAN DOKTOR HEWAN DAN VOLUNTEER: MELISSA DAN PAU. BANYAK TERIMA KASIH ATAS TEMAN DAN GURU SAYA - AHMAT. 

SAMPAI KETEMU LAGI DAN SEMOGA SUKSES!!!

 ---

A Message from Anna


Dear all,
We are delighted to post a message from Anna who has spent the last 13 months volunteering for us in the Bukit Batikap Forest.  Anna has been a wonderful addition to our team and although we are very sad to see her leave us, we are extremely proud that she is going on to do an exciting new PhD project on orangutans.  Anna, it has been a pleasure having you on the team and we too hope you will come back and visit!
Wishing you much luck and best wishes

All at the BOS Foundation

 ---

Hi everyone! My name is Anna and I have been volunteering for the BOS Foundation working as a monitoring coordinator at the release site in Batikap for a little over a year. For the last thirteen months I have had the pleasure of living in this beautiful, primary forest observing newly released orangutans which is definitely one of the most interesting, challenging and satisfying experiences of my life. I feel privileged that I had the chance to be a part of this project. Working with orangutans and being actively involved in reintroducing them back to the forest was even more than I ever dreamed it could be.

Following Isis on my very last day in the forest. (Photo: Joy Anisa)
Following Isis on my very last day in the forest. (Photo: Joy Anisa)















 




I very much enjoyed every moment I have spent in Batikap. It was an amazing experience and a great pleasure to be a part of our orangutan’s daily life. I am very happy that I could accompany them not only at the moment of their release, but months after that, observing them exploring the forest and successfully living in their new home. I love all of our orange creatures, but I still have my favorite one which is the most impressive orangutan in Batikap’s forest – Tarzan. I also have a special bond with Mogok and Terusan as I personally opened their cages and released them into the forest. I hope that these three males and all of the other released and born, so far and in the future, orangutans will live long, happy and undisturbed lives. I will surely miss all of them and I very much hope to come back here one day.

I would like to give my sincere thanks to everyone in the BOS Foundation for letting me be a part of this project as well as all of those who helped us (the monitoring team) along the way and made our work possible. I also wish to thank local people from the villages of Tumbang Tohan and Tumbang Naan for their hospitality and help. Without their support this project would not be a success. But special thanks go to all of my team mates who I had an opportunity to work and live with for the past year. It has been a real pleasure and fun to work with a group of very skilled, experienced, enthusiastic, hard working and tough guys: Purnomo, Ali, Joy, Owang, Pri, Pak Johanis, Pak Sangai, Pak Tuwe, Timbung, Lator, all the vets and technicians from Nyaru Menteng and many others who helped in the field over these months. Big thanks to Pau and Melissa the two volunteers who did a great job and helped us a lot. And last but not least thanks to all the orange creatures which made my forest days unforgettable and full of joy. There is nothing more rewarding than seeing the ex-caged orangutans free, the ex-rehabs becoming annoyed with our presence and most of all seeing a newly, wild-born orangutan!

I would like to wish BOS Foundation many more successful releases so that all orangutans from Nyaru Menteng can return into the wild. This is a great team effort of many people working in BOS and those supporting Foundation’s efforts. Keep up a great job and good luck for next releases!

Anna Marzec

piątek, 22 marca 2013

Ja i Mogok // Me and Mogok

Jeden z wielu niezapomnianych momentów spędzonych w Batikap. Mogok wrócił do lasu, a ja osobiście mu w tym pomogłam :). Ujęcie niestety "od tyłu" a to z uwagi na charakterek tegoż rehabilitowanego samca - jednym słowem nieprzewidywalny. Stąd też wszyscy zachowali bezpieczny dystans a i ja, jak to widać na filmie, wycofałam się raczej szybko :).

  video  
 by Ike

  video
Lepsze ujęcie Mogoka 
// 
Better shoot of Mogok (© BOSF by Media)
One of many unforgetable moments I had in Batikap. Me helping Mogok return to the forest by opening his cage :). The video unfortunately shows all the process from behind because Mogok is not only a rehab male but also quite unpredictable one. So everyone kept safe distance and I also backed off quickly :).


wtorek, 19 marca 2013

Moje ostatnie uwolnienie orangutanów // My last orangutan release


W lutym odbyło się pierwsze w tym roku a w sumie już piąte uwolnienie orangutanów. Po raz pierwszy pogoda nam nieco pokrzyżowała plany przez co proces uwalniania przeciągnął się z 2 do 3 dni. Wszystko inne poszło zgodnie z planem i wszystkie 20 orangutanów, w tym czwórka maluchów wróciły do lasu. Na dzień dzisiejszy w Batikap żyje 65 osobników z czego tylko jeden nie został przez nas uwolniony bo poczęty i urodzony został właśnie w tutejszej dżungli :). Zamiast opisywać wydarzenia tych trzech jakże intensywnych dni poniżej publikuję kilka zdjęć.

 Tradycyjne zdjęcie grupowe. 
// 
Traditional group photo.

 Z Tedim, który nigdy nie bywa poważny. 
//
With Tedi who is never serious 
(photo by Ahmat).

 Orangutany przybyły.
//
Orangutans have arrived.
(photo by Adhy)

 Z pilotem i load masterem. 
Niestety nie udało mi się załapać na lot - no pewnie, że próbowałam :)
//
With the pilot and load master. 
Unfortunately I didn't manage to get on the flight - of course I did try :) 
(photo by Adhy)

 Transport orangutanów do łodzi. 
//
Carrying cages with orangutan from helipad to the boats.

 Transport orangutanów łodzią do punktu uwolnienia.
//
 Transporting orangutans by boat to the release location.
(photo by Adhy)

 Jeszcze kilka minut dzieli je od wolności.
// 
Just few more minutes and they are going to be free.
(photo by Ahmat)

 Ostatni wysiłek - przenoszenie klatek we wcześniej wyselekcjonowane miejsca.
//
Last effort - carrying cages to the earlier carefully chosen release spots.

 Moment, na który wszyscy czekali - otwarcie klatek.
//
The moment we were all waiting for - opening the cages.

Udało się, kolejny raz! 
//
We did it again! 
(photo by Adhy)

 W obozie.
//
In camp.
(photo by Ahmat)

 Świętujemy kolejne udane uwolnienie!!!
//
Celebrating another sucessful release!!!


--

In February, the first this year and the fifth in total, orangutan release was held in Batikap. It was first time when the weather thwarted our plans a little, so instead 2 days the release was stretched and took 3. Luckily everything else went according to plan and all 20 orangutans, including four babies returned to the forest. There are now 65 individuals living in Batikap: 64 that we have released and one which was conceived and born here. Instead of describing events of the 3 intense days here I post few photos so you can see yourself.

sobota, 9 lutego 2013

Trzymajcie kciuki // Fingers crossed


Jutro wracam do Batikap. Już poprzednio miał to być mój ostatni miesiąc, ale tak się złożyło, że jednak zostaję nieco dłużej :). Dzięki temu będę miała okazję uczestniczyć i częściowo również koordynować następne, już piąte w sumie a pierwsze w tym roku, uwolnienie orangutanów. Już nie mogę się doczekać!

Targają mną już teraz mieszane uczucia. Z jednej strony cieszę się na powrót do domu bo minął już rok od czasu gdy ostatnio widziałam się z moją rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych 12 miesięcy dwukrotnie zostałam ciotką. Nie wiem dziewczyny czy zdajecie sobie sprawę, ale uzurpuję sobie taki status zarówno dla Kajtka jak i Wojtka :). Więc chciałabym maluchy jak i ich rodziców na własne oczy zobaczyć. Z drugiej strony mimo tego, że jeszcze wciąż mam przed sobą ponad miesiąc uganiania się za orangutanami na samą myśl o wyjeździe żal serce ściska. W końcu, co chyba oczywiste uwielbiam to co teraz robię, miejsce w którym to robię i ludzi z którymi pracuję.

Przede mną ekscytujące i pracowite kilka tygodni. Mam nadzieję, że będą równie udane jak wszystkie poprzednie. No i kto wie, może las nam się wzbogaci nie tylko o nowo uwolnione osobniki ale także nowo narodzone? Już dość długo czekamy na potomka Monic :).

Trzymajcie kciuki za powodzenie wypuszczania oraz śledźcie cały proces na http://goingback2dforest.wordpress.com/.

Z ostatniej podróży do Batikap. 
Efekt: jeden samochód się zepsuł, drugi utknął więc dopiero 
o 12 w nocy dotarłam na piechotę do wioski po 2 godzinach marszu. 
//
From my last trip to Batikap. 
Result: one car broken other stuck in the mud 
so I arrived in the vilage at midnight after taking 2h walk.


Z mojej ostatniej podróży z Batikap, samolotem tym razem, 
że szybciej to jedno, ale te widoki....
//
From my last trip from Batikap, this time by plane. 
Faster that is one thing, but the views...


©BOSF photo by Anna Marzec
Astrid i jej pociecha :) 
//
Astrid with her baby :)


Częsty gość w domu OuTrop w Palangkarayi. Zwykle znajdujemy je w łazience.
//
A frequent visitor in the OuTrop house in Palangka. 
Usually we found them in the bathrooms.

--

Tomorrow I will go back to Batikap. I know last time supposed to be my last month in the jungle but it happened that I am staying a little longer :). Thanks to that I will have the opportunity to participate and partly also coordinate the next, fifth in total and the first in this year release of orangutans. I can't wait!

I have a mixed feelings right now. On the one hand I am happy to return home because it's been a year since the last time I saw my family, friends and colleagues. During those 12 months I became an aunt twice. I'm not sure that you girls realize, but I usurps this status to be an aunt for both Kajtek and Wojtek :). I would like to finally see both of them but also their parents. On the other hand, despite the fact that I still have more than a month of chasing orangutrans ahead of me, still the thought of leaving makes me sad. In the end, what's obvious I guess, I love what I am doing now, and the place where I do it, and the people I work with, not mention orangutans themselves.

But ahead of me, an exciting and busy few weeks. I hope it will be as successful as the previous ones. And who knows, maybe the population of orangutans will increase not only over newly released individuals but a newborn as well? Well, it has been quite a long time that we're waiting for the child of Monic :).

Keep your fingers crossed. You can follow next release - the entire process and stay up to date by checking for news here http://goingback2dforest.wordpress.com/.

środa, 2 stycznia 2013

Witaj 2013ty! // Welcome 2013!

Koniec jednego i początek drugiego roku to czas podsumowań, postanowień i życzeń. No to żeby nie odbiegać od tej normy:

Podsumowanie
W ubiegłym roku rozpoczął się projekt uwalniania orangutanów z Centrum Nyaru Menteng w rejonie Bukit Batikap. Projekt przygotowywany był latami i odpowiednia lokalizacja do tego celu poszukiwana była równie długo. Niemniej właściwe uwolnienia zaczęły się właśnie na początku 2012 roku. 44 orangutany wróciły do lasu. Cztery w lutym: Astrid, Monic, Tantri i Tarzan; jedenaście w marcu: Komeng, Ompong, Bang Jagur, Mama Tata, Tata, Kali, Yaya, Bunga, Jojo, Heldy i Ika; osiem w sierpniu: Sempung, Sumbing, Maradona, Abam, Onceng, Jessica, Ebol i Mama Ebol; i aż dwadzieścia jeden w listopadzie: Jamal, Mangkutub, Paluy, Gundul, Gusti, Giant, Kopi, Iyos, Terusan, Jamiat, Menteng, Leonora z Lamarem, Chanel z Charliem, Gadis z Guru, Sif z Sifą oraz Emen z Embongiem.
Zanim rok dobiegł końca liczba 44 się jednak zdezaktualizowała. Wszystko dlatego, że urodził się nam pierwszy orangutan poczęty w Batikap!!! Astrid została mamą szybciej niż się tego spodziewaliśmy, a Tarzan - dumny tata nie oddala się od potomka. Jednym zdaniem 44 orangutany zostały uwolnione, 1 się urodził i przynajmniej jeden kolejny został poczęty. No to co? Chyba niezły rok?

A teraz nieco osobiście. Od rozpoczęcia projektu w Batikap pomagam BOS i mam niesamowitą okazję po każdym uwolnieniu obserwować orangutany w ich nowym środowisku. Ta praca to nawet nie spełnienie marzeń, to coś więcej :). Miniony rok był intensywny, pełen wyzwań, nowych doświadczeń i satysfakcji. A na sam koniec wypełniony radością i dumą z powiększającej się nam naturalnie populacji orangutanów.

Postanowienie
Kontynuować przygodę rozpoczętą w minionym roku. Pogłębiać moją wiedzę i doświadczenie związane z orangutanami. Niewątpliwie będę stawać na głowie by robić to co sprawia mi najwięcej radości.

Życzenia
Życzę sobie jak i wszystkim zaangażowanym w ten projekt, aby takich dobrych wieści o nowo, dziko narodzonych orangutanach w Nowym Roku było więcej. Żeby te 45 osobników żyjących w Batikap wiodło długie i nie zakłócone ludzką obecnością i aktywnością życie. I żeby do tej grupy dołączyły następne. A tak bardziej globalnie, żeby las przestał znikać, a ludzie wreszcie docenili wartość przyrody, bo już najwyższy na to czas. Wam wszystkim i sobie również życzę by ten rok co się nam właśnie rozpoczął był równie dobry jeśli nie lepszy i żeby nie upłynął tak szybko jak miniony.

44 uwolnione w Batikap w 2012 roku orangutany.
 // 
44 sucesfully released orangutans in 2012 in Batikap.

---

The end of one and the beginning of the second year is the time of summaries, New Year's resolutions and wishes. So, to follow that ritual:

Summary
Last year the orangutan release program from Nyaru Menteng began in Bukit Batikap area. The project was in fact prepared for few years and the suitable location for that purpose was searched for   equally long. However, the proper release program in Batikap started at the very beginning of 2012. 44 orangutans come back into the jungle. Four in February: Astrid, Monic, Tantri and Tarzan; eleven in March: Komeng, Ompong, Bang Jagur, Mom Dad, Dad, Kali, Yaya, Bunga, Jojo, Heldy and Ika; eight in August: Sempung, Sumbing, Maradona, Abam, Onceng , Jessica, and Mom Ebola Ebola; and as many as twenty one in November: Jamal, Mangkutub, Paluy, Gundula, Gusti, Giant, Kopi, Iyos, Terusan, Jamiat, Menteng, Leonora with Lamar, Chanel with Charlie, Gadis with Guru, Sif with Sifa and Emen with Embong.
Before the year ended, however, the number 44 became outdated. All because the first conceived in Batikap orangutan was born! Astrid became a mother sooner than we expected, and Tarzan - proud dad keeps an eye on his new offspring. In short: fourty four orangutans were released, one was born and at least one another was conceived. So what do you think? Pretty good year right?

And from me personaly. I am helping BOS since the begining of the project in Batikap and I have got an amazing opportunity to observe all released orangutans in their new environment. This work is not even a dream come true, it's more :). Last year was intense, full of challenges, new experiences and satisfaction. And at the end filled with joy and pride of the naturally growing orangutan population.

New Year's resolution
Continue the adventure begun in the past year. To deepen my knowledge and experience with orangutans. No doubt I will bend over backwards to do what makes me the most happy.
 
Wishes

I wish you and everyone involved in this project more such good news about the new, wild born orangutans in the coming twelve months. I wish these 45 individuals in Batikap to live a long and happy life and to not be affected by the presence and activity of a people. 
And as more globally I wish that forest will finaly stop disappearing and people finally recognize the value of nature, because it is time for it. 
To all of you, and also myself I wish that this year, which we just started will be as good if not better as the last one and that it won't pass so fast.
*HAPPY NEW YEAR * SELAMAT TAHUN BARU * SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU*